niedziela, 8 lutego 2015

Pomarańczowo zimowa niedziela

Utrzymujecie studenckie znajomości szczególnie te narażone na odległość? 
Mi się udało utrzymać bliski kontakt z koleżanką ze  studiów. Widujemy się całymi rodzinami kilka razy do roku, a czasami wracamy wspomnieniami do miasta w którym studiowałyśmy. 
Właśnie wczoraj omówiłyśmy się na spotkanie w Krakowie. 
Zawsze idziemy do naszej ulubionej knajpki i wiadomo gadamy gadamy i gadamy. 
Potem spacer po Krakowie, zakupy ot takie babskie spotkanie. 
Niestety już w drodze powrotnej otrzymałam wiadomość 
że w domu szpital: chory nie tylko mały ale i mąż. 
Teraz gdy śpią wykorzystuję chwilę na nabranie sił przy malinowej herbatce z limonką, pomarańczą, cytryną i goździkami (moje niedawne odkrycie).  
Wczoraj na drogę wzięłam książkę a wierzcie mi nie czytałam dawno. 
Książka wybrana z regału pt. nieprzeczytane.
  Pomarańczowy kolor kontrastuje z aurą za oknem a pasuje do herbatki hihi. 
"Wędrówka przez słońce " polecam! 
Ale do rzeczy chcę się pochwalić :)
Biżuteria- kupiłam ją sobie ale i szafie :).
I nimi - ceramicznymi gałkami właśnie chcę się pochwalić!!! 
Byłam zaskoczona niską ceną tych gałek 8,90 a tak długo się zastanawiałam jakie kupić do przerobionej szafy by nie wydać fortuny. 
Ach muszę pomęczyć męża by przykręcił jak najszybciej a wtedy pokażę całą szafę :)
PS. Piszę już z nowego narożnika, którego jeszcze nie odważyłam się pokazać, mam trochę wątpliwości ale to następnym razem. 
Pozdrawiam serdecznie )








18 komentarzy:

  1. cudny czas :-)
    cudne fotki

    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  2. Kościołek w bieli z ostatniego zdjęcia, jakoś tak miło się kojarzy, choć nie znam tego miejsca. Czasem tak bywa :) Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  3. Gdzie kupiłaś takie fajowe biżu do szafy? :) W takiej cenie widziałam gałki w sklepie Nanu-Nana, również ładne :).
    Herbatka cudowna, muszę wypróbować, bo uwielbiam takie eksperymenty :). Przepiękne zdjęcia, Edi :). Dużo zdrówka dla Was :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne gałki! Ja również staram się utrzymywać kontakt z koleżankami ze studiów. I niesamowite jest wspominanie studenckich imprez i jednoczesne dzielenie się doświadczeniami jako żony i matki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dokładnie tak mamy teraz o dzieciach kiedyś imprezy :)

      Usuń
  5. mmm, ale pysznie i zimno zarazem ;)))
    pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zimno na zewnątrz a ciepło wewnątrz :)

      Usuń
  6. Herbatka musi być przepyszna, ale rodzince życzę zdrówka :) Relacje z czasów studenckich są najtrwalsze, choć mam też wielu innych znajomych, gdzie pomimo odległości udaje nam się utrzymywać relacje, dbać o nie i regularnie się spotykać. Taki wspólny wyjazd planuje właśnie z kilkoma dziewczynami w maju, by nadrobić wszystkie zaległe plotki ploteczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak była przepyszna! To życze realizacji planów :) pozdrawiam

      Usuń
  7. Piękne zdjęcia, a herbatka wygląda mega smakowicie :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale zima!
    Na taka zime-herbatka:)
    Wykruszylo mi sie wiele studenckich znajomosci..Trudno. Choc troche szkoda.

    Sliczne ta galeczki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różnie bywa niektóre znajomości nie wytrzymują próby czasu.Pozdrawiam

      Usuń
  9. Taką herbatkę wypiłabym jednym tchem!!!
    Zimowy pejzaż piękny i nostalgiczny…
    Teraz wypatrujemy wiosny :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się nie ociągałam :)pozdrawiam

      Usuń