środa, 18 października 2017

Łabędź jesienią

Więcej czasu, to i częściej bywam. Uruchomiłam powoli realizację małych pomysłów. Zastanawiam się, czy kiedyś z tym skończę. Ciągle nowe pomysły, przestawianie, malowanie, zmienianie miejsca rzeczom. Tak czy siak niczego dalej nie wyrzucam, więc mam na czym pracować w chwilach przypływu weny :) Pędzle poszły w ruch i dwa stare wazony przybrały nowe wdzianko. Nareszcie też, pomalowałam łabędzia do kącika Ami. Najwięcej jednak w ciągu dnia odpoczywam i zbieram siły, dlatego też brunatny miś-  nowy kocyk jest moim największym przyjacielem. A na koniec kilka kadrów z pierwszego krótkiego spaceru jesiennego :))) Miłej jesieni


















sobota, 14 października 2017

Drobne listki- czyli wianek i ceropegia

Witam!
I stał się październik!
Nie mogę wręcz uwierzyć w to, że początek jesieni, podobnie jak początek lata przyniósł nam szpital. Tym razem ja byłam pacjentem, ale na szczęście już po wszystkim i teraz dochodzę od siebie w domu. Ręce i głowa zdrowa to zaraz pojawiły się plany na drobne projekty i przypomniały się zaległe sprawy domowe. Na pocieszenie kupiłam sobie roślinkę, którą bardzo trudno dostać (przynajmniej w mojej okolicy. ) To chyba ze względu na cenę, bo tania to ona nie jest. Ceropegia tak śliczna, że wszędzie mi pasuje. Miała być w salonie, ale zatrzymała się w kuchni... Chciałoby się ją rozmnożyć. W wolnej zaś chwili wykonałam minimalistyczny, ale uroczy wianek z girlandy drobnych listków. Wykonany na kole do łapacza snów. Co wy na takie dekoracje z drobnych listeczków?
Pozdrawiam serdecznie!!!










niedziela, 24 września 2017

Moja jesień!

Witam! Wciąż brak czasu na metamorfozy, idzie w parze z brakiem czasu na bloga. Jedyne co udaje mi się odmienić to dekoracje stołu. W tym tygodniu jednak zaszalałam i odmieniałam stary słój. Nie wymagało to zbyt wiele pracy bo został pomalowany jeden raz! I już powędrowały do niego różne gałązki. Najbardziej podobają mi się kuleczki i gałązki eukaliptusa. W kuchni zaś dekoracja z patisona, jabłek i orzechów. Jesień zawitała. Pozdrawiam i do szybkiego napisania :)
 












wtorek, 29 sierpnia 2017

Flower box

Wakacje pomijając chorobowy klimat mieliśmy krótkie. Krótki wyjazd i wesele to dwie nasze relaksujące radości. Z okazji tej drugiej postanowiłam zrobić młodej parze Flower box. To było moje pierwsze pudełko kwiatów. Jak wyszło? 
Ps. Wesele było super! Do białego rana :))))
Kwiecisty look miała także księżniczka, zresztą miała okazję pojeździć nawet karetą :)))
Pozdrawiam













poniedziałek, 7 sierpnia 2017

Wianek

Witam :)
Mimo pełni lata udało mi się wykonać mini projekcik :)))
Wianek, bo o nim mowa jest łatwy w wykonaniu. Wystarczy gałązki liści, kilka starych róż, styropianowy wianek, taśma florystyczna, pistolet na klej. Listki obklejamy wokół wianka ( i tu mogłabym zakończyć, gdyż takie wianki są także śliczne). Ja postanowiłam jednak dodać róże. Stare róże przycięłam, aby stały się krótsze i mniejsze. Wianek bez kwiatów w towarzystwie gałązki wierzby, która udawała drzewko oliwne hihi. W końcowej wersji, w kuchni dobrze mu w towarzystwie kubeczków i szklanek, na które potrzeba już większej półki. Projekt już w głowie.
Pozdrawiam serdecznie!!!
A Wam jak mija lato???