sobota, 29 kwietnia 2017

Taka aranżacja!

Rozpoczyna się długi weekend a u nas na złość choroba! Słońce u nas wyszło, ale nic z tego trzeba siedzieć w czterech ścianach. Ratuje mnie tylko kawa po nieprzespanej nocy i dniu pełnym płaczu. Zdjęcia zrobiłam wcześniej ( bo dziś byłoby to przynajmniej tragikomiczne!) Ja z aparatem wśród tego chorobowego zamieszania. Ale kawa oczywiście była, musiała być z mlekiem kokosowym i sokiem ze świeżej pomarańczy. Mniam :) Na zdjęciach moja nowość, szare filiżanki z tigera. Aj lubię ten nieregularny brzeg :) I stolik, który chce przerobić na pomocnik kuchenny. Wniosłam go, żeby srawdzić jakby wyglądał w salonie?:)? Co myślicie??? 
Pozdrawiam i udanego weekendu Wam życzę.... sobie też :)