środa, 7 września 2016

Gdańsk

Dziś wspominam Gdańsk, który odwiedziliśmy w lipcu. Dzień w którym tam byliśmy nie był zbyt letni, a bardziej jesienny, nieco padało i to sprawiło, że Gdańsk będę wspominała przez ten właśnie pryzmat. Już kiedyś wybierałam się do Gdańska, ale był bardzo deszczowy tydzień i zrezygnowałam. Widać miałam odwiedzić Gdańsk w deszczu :)






 









10 komentarzy:

  1. cudne kadry. takie moje:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Piekne zdjecia. Taki deszczowy, melancholijny nastrój pasuje do Gdańska, w sensie, mi sie właśnie on tak kojarzy. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja teraz, też będę miała takie skojarzenia :)

      Usuń
  3. Do Gdańska zawsze wracam z sentymentem. To miasto mojej młodości ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię Gdańsk a w szczególności ulicę Mariacką :)

    OdpowiedzUsuń