piątek, 19 maja 2017

Goście i niezapominajki

Witam. 
Dziś temat gości na obiedzie. Gości w domu miewam często, jednak na obiedzie nie. 
Rodzinę mam dużą i nie mam warunków. Jednak jakiś czas temu postanowiłam zaprosić mamę mojego męża na obiad. W efekcie zaprosiłam 6 osób, plus nasza parka to max jaki mogę zmieścić. Efekt jest taki jak w reklamie ikea. Każde krzesło z innej bajki. Choć ostatnio to nawet modne jest, więc wpisuję się w trendy hihi Zdjęcia przeplatane ujęciami ślicznych niezapominajek, które rosną w najlepsze w moim ogrodzie. 
Pozdrawiam










14 komentarzy:

  1. Piękna porcelana i cudny obrus. Niezqpominajki uwielbiam, przez całe dzieciństwo mi towarzyszyły ;). Uściski przesyłam :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Także kojarzą mi się z dzieciństwem. Pozdrawiam

      Usuń
  2. Idę dziś po niezapominajki:-) u mnie max to sześć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozsieją się, także miałam ich mniej w ubiegłym roku

      Usuń
  3. Eee tam, u mnie czasem warunki cygańskie, ale najbardziej liczy się atmosfera i pielęgnowanie więzi.
    Stół nakryty po królewsku.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny obrus. Nie ważne na jakim krześle się siedzi, ważne jest, kto na nim siedzi. Pięknie jest;) kwiatuszki dodaly uroku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tkanina zasłonowa z Leroy Merlin. Oczywiście odcień nie spasował i została obrusem :))

      Usuń
  5. Moja Droga, wszystko pięknie się komponuje! Delikatnie, elegancko. Dobre towarzystwo to podstawa :)
    pozdrawiam
    marta

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz rację towarzystwo przede wszystkim :)

    OdpowiedzUsuń