wtorek, 13 grudnia 2016

Girlanda świetlna

Kilka miesięcy temu zapytałam mojego męża: umiałbyś zrobić sznur żarówek? :)
Nie chciał odpowiedzieć bo wiedział, że gdy powie TAK "składniki" będą na niego czekać w krótkim czasie. :)) Z czasem przekonałam go i kupiłam elementy. Wymyśliłam sobie, że sznur będzie biały nie czarny, które często widziałam. Trochę czasu zajęło mi znalezienie ładnych oprawek, i udało się. Sznur powiesiłam na odmienionym kredensie Odmienionym, ponieważ wyposażyłam go w pastelowe naczynia,z którymi wygląda znacznie lepiej niż wcześniej. Teraz sznur świeci wieczorkami, dając fantastyczny klimat we wnętrzu. W sam raz na Święta! 
Pozdrawiam przedświątecznie.
 

















12 komentarzy:

  1. Oj, jak bardzo zazdroszczę Ci tego kredensu...sznur żarówek jest piękny i z pewnością daje cudowny klimat. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ślicznie. Ale kredens z jego zawartością też bardzo Mi się podoba!
    uściski:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale masz zdolnego męża i piękny kredens:-))
    Pozdrawiam:-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zaprzeczę, złota rączka z niego

      Usuń
  4. Kredensik - extra - teraz jeszcze podświetlony jest! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Faktycznie, taka sama jak moja, tylko biała. Pięknie wygląda na tym cudnym kredensie:)

    OdpowiedzUsuń