niedziela, 6 grudnia 2015

Taśma z pomponami

Od jakiegoś czasu kulki jako dodatek do tkanin to połączenie idealne. Dziś cztery z ośmiu ostatnich myślę już poszewek do mojego salonu. Te w kolorach róż, beż i szary. Najmniejsza zdobiona, większa delikatna z kokardką. Na koniec dwie z kulkami: jedna z koronką a druga z transferem.
Choć tak naprawdę w tym momencie pozbywam się kulek z poszewki z koronką bo wydaje mi się tego za wiele :))) Po całym dniu patrzenia na nią zdecydowałam, że delikatniejsza będzie bez. Jak myślicie- taka już na ostatnich zdjęciach :) Noo chyba że kulki nie na tkaninie tylko na brzegach hmmm sama już nie wiem....
W wazonie ostatnia róża z ogrodu i też kulki :) miłego tygodnia



















11 komentarzy:

  1. Z chęcią bym sie takimi cudami zaopiekowała u mnie w domu. ♥♥♥ Pozdrawiam Cię Edytko!

    OdpowiedzUsuń
  2. Do mnie bardziej przemawia wersja bez kulek:) Taka subtelna:) Ta cała koronkowa bardzo mnie zauroczyła:) Piękny zestaw! Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny! Ala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zabieram się za odprucie i z tej drugiej :)

      Usuń
    2. Ps. Cała przyjemność po mojej stronie

      Usuń
  3. Ja bym zostawiła tak jak jest, bo jest po prostu pięknie :-)

    OdpowiedzUsuń