piątek, 19 czerwca 2015

Żyrandol- metamorfoza

Gdybym tak miała żyć przez całe życie jak w maju i czerwcu to chyba ten blog by wcale nie powstał. Gonitwaaaaa :) a uwieńczeniem tego jest poniedziałkowy wyjazd do szpitala z Misiem. Co prawda tylko na badania ale wspomnienia wracają wrrrr.....
A więc na pocieszenie i chwilę relaksu dziś metamorfoza, oczywiście mająca już kilka miesięcy :) 
Wykonanie:
1. Poprosić męża by odpiłował zbędne elementy
2. Pastą zrobić kwiatki
3. Pomalować farbą AS Country Grey, odrobina Paris Grey, Zawoskować
4. Kupić kilka sznurów korali
5. Gotowe :)
Docelowo żyrandol znalazł się u siostry w sypialni (zdjęcie trzecie od dołu)
Dwa ostatnie to wersje przed i w trakcie zmian :)

POZDRAWIAM!











21 komentarzy:

  1. Piękna metamorfoza. Pozdrawiam.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie go odnowiłaś a jak juz zobaczyłam przed fotkę to całkiem oniemiałam :) Brawo za pomysłowość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję był spisany na straty :):):)

      Usuń
  3. Metamorfoza super, aż trudno uwierzyć, że to ten sam żyrandol :)
    Pozdrawiam cieplutko, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna metamorfoza:-)
    Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niesamowita zmiana. Teraz wygląda super. Miłego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet szwagier (przeciwnik staroci) stwierdził że pasuję im do sypialni :)

      Usuń
  6. Czuję że ten post jest mi dedykowany ;)
    Dziękuję za podpowiedz, jutro idę szuka w piwnicy swojego złomu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi oj tak szukaj i prezentuj efekty niebawem :) pozdrawiam

      Usuń
  7. Pięknie!!
    buziaki i zdrówka dla Was !

    OdpowiedzUsuń