Wymyśliłam sobie taką wiosenną dekorację z deseczki, która wiadomo czekała na pomysł. Mąż wyciął do tego dodatki. Daszek z ozdobnych listewek, kwiatki i gałązki. Stoi i czeka na zagospodarowanie przedświąteczne. Podobnie jak banda zajęcy. Zdjęcia robione systematycznie w miarę ich przybywania. I pisząc to kolejny zając z naszyjnikiem dołączył do drużyny. Pozdrawiam :)