niedziela, 13 kwietnia 2014

Nareszcie Świątecznie!!!

Po raz pierwszy postawiłam na styropianowe jajeczka, choć jak to przewidywałam przecinanie styropianu nie należy do ulubionych przeze mnie zajęć. Na Boże Narodzenie odpuściłam a teraz postanowiłam spróbować dobrze znanego sposobu. Jajka w kolorach ciemnego zimnego brązu, czerni i bieli. Wykorzystałam kryształki, szpileczki z ozdobnymi główkami tasiemki i małe kwiatuszki z tkaniny. Moje ulubione jajco to to wielkie z chwostem :)
Kupiłam także drewniane jajka z myślą że pomaluje ale podobają mi się takie surowe, więc zostają. 
 Nawet farbki kredowe znalazły zastosowanie i szare wielkie jajo komponuje się z kryształkami, które w tym roku są motywem przewodnim. 
Wiosenno-świąteczne dekoracje również z wykorzystaniem starej klatki, na którą szukam inspiracji już od dawna.
Dzisiaj zdecydowanie przesadziłam z ilością zdjęć ale nie mogłam się zdecydować, które odrzucić :)
Mam nadzieje że przebrniecie :)
















Życzę spokojnego mimo przygotowań tygodnia, pełnego pozytywnych i głębokich przeżyć. 
Pozdrawiam!!!